Kiedy burzono świątynie...

  • 11.10.2017, 07:00 (aktualizacja 12.10.2017 06:42)
  • bn
Kiedy burzono świątynie... archiwum
Według danych lubelskiego Urzędu Wojewódzkiego zniszczono 127 prawosławnych obiektów sakralnych: 91 cerkwi (w tym ok. 50 czynnych), 10 kaplic i 26 domów modlitwy. Taki był rezultat niesławnej, rządowej "akcji burzenia cerkwi" z 1938 r. Wśród nich było wiele świątyń z Zamojszczyzny.

– Porównanie z dziećmi nasuwa się przez cały czas – pisał z oburzeniem w lipcu 1938 r. Stanisław Mackiewicz. "Widziałem dzieci, które na szynach kolejowych ustawiły piramidkę z kamieni. Czy to były bardzo złe, bardzo zepsute dzieci? Nie – po prostu dzieci. Aż strach pomyśleć, co by one mogły poczynić gdyby się dostały do semaforów, zwrotnic, jaką spowodowałyby katastrofę. Otóż (...) burzenie świątyń prawosławnych to polityka dzieci, które dostały się do semaforów i zwrotnic".

Więcej w papierowym i e-wydaniu Kroniki Tygodnia

bn
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

wer
wer 12.10.2017, 22:40
A w 1939 r. pierwsi zwiali do Rumunii...
jasiek
jasiek 12.10.2017, 17:26
ukraincy Mordowali w bestialski sposób dzieci kobity to było zezwierzęcenie morderców Wołyń nie da się zapomnieć
k
k 12.10.2017, 12:30
Na fotografii cerkiew z Krylowa.
Jarek
Jarek 11.10.2017, 20:45
Szkoda że autor nic nie wspomniał o ukraińskiej rebelii we wrześniu 1939 która miała miejsce nie tylko na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej ale także na Zamojszczyźnie ( np. atak z wieży cerkwi w Telatynie na wycofujące się polskie oddziały, ostrzelanie polskiego wojska koło Cześnik lub zamordowanie polskiego kapitana w Radkowie przez ukraińskiego sołtysa). Już wtedy bandy OUN i ukraińskie chłopstwo wyrżnęli kilka polskich wsi w powiatach Brzeżany i Podhajce w woj. tarnopolskim jak np. Sławentyn czy też Szumlany ( oddziały OUN opanowały na krótko nawet miasteczko Stryj k. Lwowa) . Masowe były napady i mordy dokonywane na grupy polskich żołnierzy ( jest to pokazane np. w filmie "Wołyń") oraz uchodźców z zachodniej i północnej Polski. Na samej Zamojszczyźnie miało miejsce kilkadziesiąt takich sytuacji ... niestety w temacie tym panuje całkowita cisza medialna ...
k
k 12.10.2017, 09:28
Tragedia na Wołyniu była bezprzykładna. To co UPA wyrabiało na Zamojszczyźnie trudno nawet skomentować. To było bestialstwo. Ale czy to znaczy, że burzenie chrześcijańskich świątyń w 1938 r. było uzasadnione? To nie była krzywda dla wiernych, głupota? Nie wydaje mi się. Dobrze jest czasami zrobić krok do tyłu i popatrzeć na różne sprawy z odmiennej perspektywy.

Pozostałe