Szkolny cyrk w Lubyczy Królewskiej

  • 12.09.2017, 05:45 (aktualizacja 12.09.2017 06:05)
  • Robert Horbaczewski
Szkolny cyrk w Lubyczy Królewskiej
W Szkole Podstawowej w Lubyczy Królewskiej wrze od miesięcy. Ostatnia rada pedagogiczna zakończyła się wizytą policji oraz interwencją pogotowia ratunkowego. Rodzice uczniów mają już dosyć zamieszania w szkole.

Pierwszego września na pierwszą w nowym roku szkolnym radę pedagogiczną Zespołu Szkół w Lubyczy Królewskiej przyszły trzy nauczycielki zwolnione przez dyrektor szkoły. Choć decyzję o zwolnieniu zaskarżyły do sądu pracy, uważają, że są nadal pracownikami szkoły, bo odebrały zwolnienie dopiero w czerwcu (dyrektor wysłała je w maju). Dyrektor Bożena Ziembińskausiłowała nauczycielki  wyprosić z rady pedagogicznej. Poinformowała, że nie będąc pracownikami szkoły, nie mogą uczestniczyć w radzie. Panie odmówiły. Wówczas dyrektor wezwała policję. Nauczycielki opuściły salę w towarzystwie funkcjonariuszy. 

Na radzie pedagogicznej obecna była także inna nauczycielka, którą dyrektor w obecności grona nauczycielskiego zwolniła z pracy. Zwolniona nauczycielka poczuła się źle. Do szkoły wezwano kartkę pogotowia. To kolejna odsłona konfliktu w lubyckiej szkole. 

 – Nie wnikamy w merytoryczność decyzji pani dyrektor, ale forma zwolnienia koleżanki była nieelegancka – mówią pracownicy szkoły, oczywiście zastrzegając swoje personalia.

 – Pani dyrektor nie mogła postąpić inaczej, zwolniła nauczycielkę tak jak nakazywała to litera prawa – mówi Marek Kellner, sekretarz gminy Lubycza Królewska.

Bożena Ziembińska przekonuje, że działała zgodnie z prawem, a nauczycielki urządziły w szkole przedstawienie. Tłumaczy, że wcześniej wspomnianej nauczycielce zaproponowała zmianę stanowiska pracy z pedagoga na nauczyciela informatyki zgodnie z jej kwalifikacjami. Nauczycielka odmówiła na piśmie, więc dyrektor zgodnie z prawem oświatowym przeniosła ją w tzw. stan nieczynny (6 miesięcy w trakcie których pobierałaby pensję). Rano ta nauczycielka przyniosła pismo, że nie wyraża zgody na przejście w stan nieczynny. A to automatycznie oznacza zwolnienie z pracy.

Więcej na ten temat w najnowszym numerze i e-wydaniu Kroniki Tygodnia.

Robert Horbaczewski
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

franek
franek 13.09.2017, 13:45
Wiele można by napisać też o lubyckim urzędzie gminy. Dobrze to było kiedyś.
arcybiades
arcybiades 12.09.2017, 15:14
Rzadko zdarza się tak obiektywny i wyważony reportaż.

Pozostałe