Zziębnięta i wystraszona szła leśną drogą. Uratował ją przypadkowy świadek

  • 17.04.2017, 12:01
  • ak
Zziębnięta i wystraszona szła leśną drogą. Uratował ją przypadkowy świadek freeimages.com
Nie wiadomo, czy ta historia skończyłaby się szczęśliwie, gdyby młody mieszkaniec powiatu biłgorajskiego nie wykazał się empatią. Dzięki jego reakcji chora psychicznie kobieta szczęśliwie wróciła do domu.

Była noc z piątku na sobotę (14/15 kwietnia). 28-latek z powiatu biłgorajskiego jechał na trasie Majdan Sopocki – Nowiny w powiecie tomaszowskich. W pewnym momencie zauważył na poboczu drogi kobietę, która wyglądała na przemarzniętą i chorą.

Zawrócił, aby sprawdzić, czy nieznajoma nie potrzebuje przypadkiem pomocy, ale wtedy kobieta zniknęła mu z oczu, bo weszła do lasu. Mężczyzna, niewiele myśląc, zaalarmował policję. We wskazane przez niego miejsce udali się policjanci z posterunku w Suścu. Rozpoczęli poszukiwania i po kilkudziesięciu minutach odnaleźli kobietę.

– 30-latka wymagająca leczenia psychiatrycznego, ubrana była w cienki sweter i klapki, była zziębnięta i zdezorientowana, znajdowała się około 7 kilometrów od domu. Oświadczyła, że chciała wracać do domu przez pola, jednak nie znała drogi. Późna pora nocna i temperatura oscylująca w okolicach zera, stanowiły zagrożenie dla jej życia i zdrowia. Odnaleziona kobieta trafiła pod opiekę tomaszowskich lekarzy – relacjonuje Agnieszka Leszek, rzeczniczka tomaszowskiej policji.

Dodaje, że gdyby nie wzorowa postawa 28–letniego kierowcy, dla 30–latki i jej rodziny mogły być to smutne święta.

ak
Podziel się:
Oceń:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

gde
gde 17.04.2017, 22:20
się wykazał empatią, być może przy okazji był psychologiem lub nawet psychiatrą :)

Pozostałe