Grabowiec: Niemowlę zmarło, kierowca przed sądem

Grabowiec: Niemowlę zmarło, kierowca przed sądem
Jadąc autem za konduktem pogrzebowym nagle przyśpieszył i najechał na prowadzącego wózek z trzymiesięcznym synkiem mężczyznę. Ciężko ranne dziecko zmarło w szpitalu. Za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym 80-letniemu mieszkańcowi Zamościa grozi do 8 lat pozbawienia wolności.

Do tragedii doszło 2 lipca ub. roku przy ul. Cmentarnej w Grabowcu. To wąska, jednokierunkowa uliczka prowadząca na miejscowy cmentarz. Jadący fiatem uno za konduktem pogrzebowym 80-letni zamościanin z nieustalonego powodu nagle przyspieszył, po czym zjechał na prawe pobocze i najechał na prowadzącego wózek z 3-miesięcznym dzieckiem 36-letniego mieszkańca Białegostoku. Doszło do potrącenia pieszego, natomiast w wyniku uderzenia samochodu w wózek, niemowlę wypadło na jezdnię, doznając rozległych i ciężkich obrażeń ciała. Przetransportowano je śmigłowcem do Uniwersyteckiego Szpitala Dziecięcego w Lublinie, jednak lekarzom nie udało się uratować mu życia. Ojciec dziecka wyszedł z wypadku m.in. ze stłuczeniami głowy, złamaną kością śródstopia oraz innymi obrażeniami, skutkującymi naruszeniem czynności powyżej 7 dni. Kierujący fiatem uno był trzeźwy.

Śledztwo w tej sprawie prowadziła Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie. Adam M. został oskarżony o to, że nie obserwował należycie drogi, przez co nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa i doprowadził do wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym.

Więcej w e-wydaniu i papierowym wydaniu Kroniki Tygodnia.

Leszek Wójtowicz
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (4)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

lek. med.
lek. med. 11.01.2017, 21:47
Człowiek zasłabł, jeśli ktoś sądzi, że zrobił to celowo to albo nie posiada elementarnej wiedzy medycznej, albo jest niespełna rozumu. Stałą się tragedia, ale takich rzeczy nie jesteśmy w stanie uniknąć. A to , że przyspieszył jest dowodem na to, że musiał stracić świadomość w tym momencie. Akt oskarżenia moim zdaniem jest absurdalny "nie obserwował należycie drogi, przez co nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa" Sędzia pęknie ze śmiechu. Jak zasłabł, to wiadomo, że nie mógł drogi obserwować.
lek. med.
lek. med. 11.01.2017, 21:41
Człowiek zasłabł, jeśli ktoś sądzi, że zrobił to celowo to albo nie posiada elementarnej wiedzy medycznej, albo jest niespełna rozumu. Stałą się tragedia, ale takich rzeczy nie jesteśmy w stanie uniknąć. A to , że przyspieszył jest dowodem na to, że musiał stracić świadomość w tym momencie. Akt oskarżenia moim zdaniem jest absurdalny "nie obserwował należycie drogi, przez co nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa" Sędzia pęknie ze śmiechu. Jak zasłabł, to wiadomo, że nie mógł drogi obserwować.
igor
igor 10.01.2017, 09:10
80 latek...z całym szacunkiem do starszych bo każdego z na to czeka.. ale w tym wieku za kierownicą... ryzykowne
lek. med.
lek. med. 11.01.2017, 21:47
Ryzykowne, ale uważam, że nie bardziej niż 18 latek za kierownicą (tu dodatkowo dochodzi "ułańska" fantazja). Nie ma zakazu kierowania pojazdami w Polsce ze względu na wiek. Człowiek miał pecha. Zdarzył się dramat i dla rodziny i dla kierowcy. Współczuję wszystkim, ale zasłabnięcie nie jest zależne od naszej woli i nikt z nas nie chciałby zasłabnąć za kierownicą, a tym bardziej po zasłabnięciu w kogoś wjechać. Ale takie sytuacje zdarzają się i młodym ludziom. Sądzenie człowieka w podeszłym wieku za to że po zasłabnięciu wjechał w pieszego to moim zdaniem jakiś absurd! Nie przywróci to życia dziecku, nie przyniesie satysfakcji rodzinie, no chyba, że chodzi o pieniądze, bo innego wytłumaczenia nie jestem w stanie znaleźć.

Pozostałe