
 |
W sobotę Olender poczuł trochę III ligę, o której marzą solscy działacze. Zespół z Soli zremisował 1:1 w Nowej Sarzynie z tamtejszą Unią. Przeciwko trzecioligowcom zagrało tylko 13 zawodników. Olender rozpoczął sparing w składzie: Sasim - Ł. Kusiak, Łukasik, Kukiełka, Grelak - Blacha, Lalik, Chomicz, Stelmach - A. Kusiak, Albingier. Na boisku pojawili się także: P. Dobromilski i Robak.
- Szukamy bramkarza, obrońcy i pomocnika - poinformował działający w Olendrze Wiesław Niemiec.
Włodarze klubu z Soli załatwiają formalności związane pozyskaniem Artura Kukiełki. Powracający z Łady Biłgoraj obrońca zastąpiłby w Olendrze Witolda Dziedzica, który trenuje z JKS Jarosław.
- Zachęcam do gry u nas Tomasza Blicharza z Łady. W tym tygodniu ma mi dać odpowiedź. Musimy koniecznie zwiększyć liczbę zawodników w kadrze, bo ''trzynastka'' wiele nie ugra - stwierdził trener Michał Furlepa.
Zdaniem szkoleniowca Olender będzie miał trudności z utrzymaniem na koniec sezonu trzeciej lokaty, jaką zajmuje po rundzie jesiennej.
- Jesteśmy zagadką. Podobnie jak pozostałe zespoły IV ligi, z wyjątkiem Chełmianki, która jest zdecydowanym faworytem. Jeśli uplasujemy się na trzeciej pozycji, to będzie to nasz wielki sukces. O awansie możemy tylko marzyć - stwierdził Furlepa.
Przed meczem z Unią Olender pokonał w Majdanie Starym 3:0 Olimpiakos Tarnogród, w Tyszowcach ograł 4:1 tamtejszą Huczwę, a w Biłgoraju, na boisku ZSBiO przegrał 1:2 z Janowianką Janów Lubelski. W planach Olender ma jeszcze jeden mecz kontrolny - z Victorią Łukowa Chmielek (13 marca).
|
|
|
|