[wydarzenia|start][<<wstecz][dalej>>]         


Ukraść 95 tys. zł i... zwariować

Pracownik zamojskiej firmy konwojenckiej przywłaszczył sobie ponad 95 tys. zł i zniknął. Policja odnalazła go po tygodniu w ... szpitalu psychiatrycznym. Wciąż nie wiadomo, gdzie jest większość zrabowanej przez niego gotówki

Poza prawem






52-letni mieszkaniec gminy Zamość pracował w firmie zajmującej m.in. konwojowaniem gotówki. W środę (20 stycznia) wraz z kierowcą zrobił kurs samochodem po mieście, odbierając z różnych firm koperty z pieniędzmi pochodzącymi z utargów. Miały trafić do banku, ale nie trafiły. Zniknęła gotówka, łącznie 95 tys. 800 zł. Podobnie zresztą jak konwojent. Policjanci, których o przekręcie powiadomili poszkodowani przedsiębiorcy, próbowali ustalić miejsce pobytu 52-latka. Bezskutecznie. Nie było go w domu, ani u rodziny. Nie pojawił się też w pracy. Na trop mężczyzny mundurowi wpadli dopiero po dziewięciu dniach, w piątek (29 stycznia). Poszukiwany odnalazł się w podlubelskich Abramowicach, w szpitalu psychiatrycznym.
Policja nie chce zdradzić powodów, dla których 52-latek trafił do tej placówki. Nie wiadomo więc, jakie dolegliwości umysłu dopadły konwojenta po tym jak wszedł w posiadanie sporej ilości gotówki. I to nie swojej.
- Mężczyzna usłyszał zarzut przywłaszczenia pieniędzy. Przyznał się do popełnionego czynu. Decyzją sądu został tymczasowo aresztowany – mówi nadkom. Joanna Kopeć, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.
Na razie za kratkami spędzi dwa miesiące, ale jego pobyt w więzieniu może się wydłużyć nawet do 5 lat.
Wciąż zagadką pozostaje fakt, co konwojent zrobił z ukradzioną gotówką. Mundurowym udało się odzyskać jedynie 3 tys. zł. Ponoć kolejne kilka tysięcy złotych poszły na spłaty długów. Co do reszty, zatrzymany milczy.

 i n f o   
autor 
Anna Brzozowska
wyślij maila 
 
data publikacji 
02.02.2010 r.

 drykuj artykuł   wyślij znajomemu


  k o m e n t a r z e | dodaj
(2010-02-05 11:23:16)
ochrona za mało zarabia , a pieniądze kuszą


jeszcze nie dodano

copyright 
Grupa Wydawnicza Słowo 
kontakt
redakcja
formularz kontaktowy
projekt
Sebastian Kokoszko