
 |
Sprawcy zadali sobie sporo trudu. Aby zdewastować skrzynkę, w której umieszcza się urządzenia pomiarowe, musieli wspiąć się na wysokość ok. 3 metrów. Zrobili to nocą, z 10 na 11 sierpnia.
- Chuligani całkowicie pogięli metalową skrzynię, wyłamali zamki w drzwiczkach. Poza tym powierzchnię masztu pomalowali czerwoną farbą – mówi nadkom. Joanna Kopeć, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Zamościu.
Sprawcy, zanim uciekli, pozostawili na urządzeniu napis „j...ć fotoradar”.
Maszt w Jarosławcu, na drodze z Zamościa do Hrubieszowa, nieopodal budynku podstawówki i gimnazjum, ustawiono ponad dwa lata temu. Teraz mundurowi będą musieli pomyśleć o nowym. Ten zniszczony, jak twierdzą funkcjonariusze, nie nadaje się do naprawy. Straty, Komenda Wojewódzka Policji w Lublinie oszacowała na 24 tys. zł.
Jak do tej pory, policjantom nie udało się namierzyć wandali. Jeżeli wpadną w ręce stróżów prawa, grozi im nawet do 5 lat więzienia. Mundurowi apelują o pomoc w ustaleniu sprawców.
- Prosimy o kontakt z dyżurnym zamojskiej komendy, tel. 084-627-09-47. W tej sprawie można też dzwonić na numery alarmowe: 997 i 112. Zapewniamy pełną anonimowość – dodaje nadkom. Kopeć.
W samym Zamościu stoją trzy maszty na fotoradary. Kolejne dwa są w Starym Zamościu oraz Łabuńkach. Ich zadaniem jest strzec bezpieczeństwa uczestników ruchu drogowego.
|
|
|