[wydarzenia|start][<<wstecz][dalej>>]         


A chodnika dalej nie ma

Mieszkańcy Kolonii Zawalów od dawna bezskutecznie starają się o chodnik przy bardzo ruchliwej drodze Zamość - Hrubieszów. Mijają kolejne lata, a chodnika jak nie było, tak nie ma. No i pewnie nie będzie go jeszcze przez co najmniej dwa lata

Obyczaje






Trasa Hrubieszów - Zamość jest jedną z najbardziej ruchliwych na Zamojszczyźnie. Odcinek pomiędzy Miączynem a Horyszowem, w okolicach Zawalowa jest jednym z najniebezpieczniejszych na całej trasie. Tu, w ciągu minionych dwóch lat, doszło do pięciu śmiertelnych wypadków drogowych. Kolizje trudno by zliczyć.
- W przepust na wjeździe do naszego podwórka uderzyło już kilka samochodów. Beton pękł i zrobiła się szczelina na szerokość pięści - pokazuje mieszkaniec Zawalowa Kolonii.
- Brakuje nie tylko chodnika - skarży się mieszkanka tej wsi. - Szczególnie na tym niebezpiecznym odcinku szosy powinno się ograniczyć prędkość i namalować ciągłą linię po to, aby kierowcy szaleńczo nie wyprzedzali innych aut.
- To ważne zwłaszcza teraz, gdy dzieci chodzą już do szkoły. Ich rodzice stale się martwią o to, aby bezpiecznie mogły dojść do szkoły i wrócić do domu - mówi inny mieszkaniec Kolonii Zawalów.
Mężczyzna twierdzi, że przez 3 lata dowoził swoje dzieci autem do szkoły i przywoził je z powrotem. To ze strachu, że na drodze może im się coś stać.
- Na kilku wiejskich zebraniach prosiliśmy władze gminy, aby pomogły nam załatwić sprawę ograniczenia prędkości na tym najbardziej niebezpiecznym odcinku. Do tej pory nic z tego nie wyszło - skarży się mieszkanka Kolonii Zawalów.
- Brak chodnika nie jest winą gminy – podkreśla Henryk Krawczyk, wójt gminy Miączyn. - To Rejon Dróg Krajowych miał go wybudować, to przecież jest droga krajowa, tak jednak się nie stało. Kilka lat temu, może ze cztery, pojawiły się problemy z wydzieleniem pasa drogowego. Jeden z mieszkańców Zawalowa nie zgodził się na uszczuplenie swojej posesji. Bez ustalenia pasa drogowego nie mogliśmy uzyskać pozwolenia na budowę chodnika. W tym roku opornych mieszkańców Zawalowa udało się nam przekonać i zrobiliśmy dokumentację.
Stanisław Kapica, sekretarz Urzędu Gminy w Miączynie zapewnia, że prace przy niwelacji terenu pod chodnik oraz przy wstawianiu przepustów zostaną rozpoczęte i zakończone jeszcze w tym roku. W tegorocznym budżecie gminy zapewniono na ten cel około 15 tys. zł. Już teraz wiadomo, że pieniędzy nie wystarczy na dokończenie tego etapu prac.
- Przecież takiego chodnika nie da się zrobić w ciągu roku. Naszej gminy nie stać na to, aby za jednym zamachem wydać 300 tys. zł, bo tyle będzie kosztowała cała inwestycja. Możemy ją podzielić na etapy - tłumaczy wójt Krawczyk.
Na pytanie: kiedy mieszkańcy Kolonii Zawalów doczekają się upragnionego chodnika, zarówno wójt Krawczyk, jak i sekretarz Kapica odpowiadają zgodnie: - Tego nie wie nikt.

 
Brakuje nie tylko chodnika, trzeba wprowadzić ograniczenie prędkości - mówią mieszkańcy Zawalowa.



 i n f o   
autor 
Mariusz Parol
wyślij maila 
 
data publikacji 
18.09.2007 r.

 drykuj artykuł   wyślij znajomemu


  k o m e n t a r z e | dodaj
a co z miaczynem???????// (2007-09-19 11:44:40)
A W MIACZYNIE CHODNIK JEST I TO NIE KROTKI I WYSTARCZYLO W BUDZECIE,W NIEWIRKOWIE WYSTARCZYLO NA NOWA SZOSE PRZEZ WIES, A TU GDZIE JEST NAJNIEBEZPIECZNIEJ NA CO ROWNIEZ WSKAZUJA STATYSTYKI WYPADKOW I ZABITYCH PIENIEDZY BRAK!!!!!!!!!! S K A N D A L dont worry poczekajmy do wyborow samozadowych cos napewno wam obiecaja
nie mieszkaniec ale znajacy problem


copyright 
Grupa Wydawnicza Słowo 
kontakt
redakcja
formularz kontaktowy
projekt
Sebastian Kokoszko