
 |
W Strzyżowie (gm. Horodło) do wypadku doszło w nocy, z 18 na 19 maja. Volkswagen transporter potrącił 47-letniego mężczyznę, który szedł boso środkiem szosy. Prawdopodobnie mężczyzna pił wcześniej alkohol. Samochód, którym kierował 28-letni Ukrainiec, jechał zbyt szybko. Kierowca volkswagena nie zdążył zahamować, ani ominąć pieszego. 47-latek zginął na miejscu. Kierowca był trzeźwy. Prokurator zarządził sekcję zwłok ofiary wypadku.
20 maja w Brodzicy (gm. Hrubieszów) w podobny sposób zginął 43-letni mieszkaniec Terebinia (gm. Werbkowice).
- Z relacji świadków wynika, że mężczyzna celowo szedł środkiem jezdni. Kierowcy, którzy go mijali twierdzą, że pieszy próbował się rzucić pod koła ich samochodów. Ostrzegali się nawzajem przez CB-radia. Mężczyzna najprawdopodobniej zamierzał popełnić samobójstwo - poinformowała nas sierż. Justyna Popek, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie.
Pod koła volkswagena passata pieszy rzucił się w ostatniej chwili, kierowca nie miał szans by zahamować. 43-latek zginął na miejscu. Kierowca, 57-letni mieszkaniec Białowodów (gm. Uchanie) był trzeźwy. Czy pieszy również był trzeźwy, będzie wiadomo po sekcji zwłok.
|
|
|